sobota, 26 września 2015

Powroty i upadki...

Dawno mnie nie było...
bardzo dawno... powiedziałabym wręcz dawno, dawno, dawno itd.

Ale jestem :D Nie wiem na jak długo, może do samego ślubu i dłużej, a może nie. Ten blog ma przede wszystkim być czymś dla mnie. W czym mogę się realizować. :D

Wracając do tematu ślubu, zostało mniej niż rok - ślub zaplanowany na drugi weekend września. Kiedy to minęło??? Nie mam pojęcia. Ale z całą pewnością musimy trzymać się planu i skrupulatnie załatwiać kolejne rzeczy bo się zwyczajnie nie wyrobimy.
Co mamy załatwione:
  • sala (podpisana umowa i wpłacona zaliczka)
  • zespół (podpisana umowa i wpłacona zaliczka)
  • fotograf  (podpisana umowa i wpłacona zaliczka)
  • kamerzysta  (podpisana umowa i wpłacona zaliczka)
  • rezerwacja terminu w kościele
  • SUKNIA ŚLUBNA :D :D
  • buty 
  • welon (będzie pożyczony od kuzynki narzeczonego)
  • termin u makijażystki 
  • wstępnie fryzjerka
  • obecnie jestem na etapie zbierania darów jesieni (liście, kasztany, szyszki) aby móc zrobić z nich dekoracje (na początku września mało np. kasztanów poza tym będą inne rzeczy na głowie.
Do końca roku zaplanowane jest:
  • zakup wódki, 
  • zakup kolczyków (w ramach prezentu gwiazdkowego)
  • ustalenie czy zamawiamy zaproszenia, czy robimy sami (całe, częściowo).
Na koljny powrotny post póki co to tyle. Musze się powoli rozkręcać :)

2 komentarze:

  1. Jak przygotowania do ślubu :) Wesele wyprawiamy w tym samym miejscu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej do blogowania już nie wracam, to jednak nie jest dla mnie... :/
      A kiedy masz ślub? Możesz napisać mi maila janowskaeliza@wp.pl to napiszę co u mnie na niecałe 4 miesiące przed ślubem.

      Usuń